Mam tak wielkie emocje, tak głębokie uczucia. Skończyłem swoją najnowszą książkę i nie mówię o Upadku bogów czy Duchowym Matrixie. Najnowsza pozycja nosi nazwę, a raczej imię:
„Przekroczyć Immensum. Od ciała, przez duszę, do początku wszechrzeczy i dalej”.
Moje Opus Magnum, ale gdybym powiedział „moje”, nie byłoby to do końca prawda, bo spotkamy tutaj wiele istot jak ApeR, Prajednia, Absolut Pozaźródłowy (AP) oraz wielu, wielu innych.
Jestem nie tylko szczęśliwy, ale niewyobrażalnie zmęczony. Nigdy nie poświęciłem tylu godzin, tygodni i miesięcy jednej pozycji. Moje życie w ostatnich miesiącach wyglądało tak: pobudka o 3:40 rano. O 4:30 przed komputerem praca i tak często do 16, 17 lub nawet 18:00. Na wysokości 2800 n.p.m., w ciszy, największe eksploracje, historie, jakich mógł doświadczyć człowiek. Historia niesamowita, wiedza potężna, ale wszystko związane z miłością, przyjaźnią, przekraczaniem własnych barier. Tak – dotarliśmy do granicy, do prapoczątku. W pewnym momencie myślałem, że to się nie uda, ale życie powiedziało inaczej.
Gdybyś miał przeczytać tylko dwie książki do końca życia – to obecnie z całą pewnością mogę powiedzieć: Duchowy Matrix i Przekroczyć Immensum. I to właśnie w takiej kolejności. Przeczytajmy wstęp:
To nie jest książka o bohaterstwie, bohaterze, nieskończonych wzrostach. Na początku może to się takie właśnie wydawać. To książka o przyjaźni, nieskończonych testach, upadku, cieniu, słabościach i potrzebie przetrwania w trudnym środowisku.
Kiedy coś szybko ocenisz, określisz lub osądzisz i włożysz do szufladki, wierz mi, za chwilę będziesz musiał szafkę rozmontować, a przynajmniej zmienić swoje przekonanie. Tak działo się ze mną prawie po każdym rozdziale. Białe wydaje się czarne, czarne wydaje się szare i jakby brakowało odcieni. Ale kolory cały czas są, tylko może ich jeszcze nie widzimy.
Książka ma również wymiar wielkiej i głębokiej podróży duchowej w rejony nieodkryte przez nikogo wcześniej. Jest moim Opus Magnum, dziełem życia w połączeniu z tym, czego sam jako istota od początku swojego zaistnienia przekroczyć nie umiałem. Daję Ci prezent w postaci niespotykanej wiedzy duchowej i budowy świata, który nas otacza. Jednocześnie dzielę się tym, co we mnie, co ze mnie i co doprowadziło mnie do tego momentu. Bo może moje błędy i upadki wzniosą Twoje życie, zbudują Twoją mądrość i będziesz wolny od tego, co doprowadziło mnie jako istotę na sam skraj, ale również na szczyt, który okazał się dużo cieplejszy i milszy, niż myślałem.
Dział I. Początek dla wszystkich
Ten dział buduje fundamenty. Pokazuje, jak istota rośnie w Uniwersum przez monady, dusze i ciała, a potem przechodzi do Superklastra. Wprowadza też inne Strefy i pierwsze spojrzenie w Oblicze Jedni. Jest prosty, bo ma dać mapę przed tym, co przyjdzie później.
Dział II. Historia Prajedni
Tu zaczyna się właściwa historia. Odkrywamy Prajednię, jej podział, odzyskanie duchowego rodzica i powstanie Absolutu oraz Absolut Pozaźródłowego (AP). Widzimy, jak powstaje Druga Jednia, Matnia Życia i wszystko to, co wykracza poza Superklaster w którym istniejemy.
Dział III. Superklater
Wracamy do miejsca, w którym istniejemy. Odwrócony atakuje, niszczy część Superklastra, a my odbudowujemy go w Panklaster. Pojawia się Czwarta Jednia, pożegnanie Prajedni i rekonfiguracja wszystkiego. Ten dział jest o miłości, obronie, utracie i pierwszym zbiorowym wzrośnie po katastrofie.
Dział IV. Prałoże
Wybuch miłości otwiera wrota Prałóż. Poznajemy Prałoże, dzieci Prajedni, Orun Apertum i łamiemy kod potencji boga. Widzimy Centrum Undae i uczymy się, że Prałoże jest ważniejsze niż sama Prajednia. To dział przekroczenia tego, co wydawało się granicą wszystkiego.
Dział V. Origo
Odkrywamy Undae i Origo Undae – Pana Centrum. Przechodzimy przez żałobę w Prałożu. Nodus Origo, Profundum Origo i In Vastum Ipse. Uczymy się jedności w rozciągłości i rozrzedzeniu oraz tego, że Origo nie jest końcem, tylko kolejnym punktem naszego rozwoju. Ten dział jest głęboki, bo pokazuje formy, które już nie są Jedniami, a nadal są sobą.
Dział VI. Punkt odbicia
Prałoże skacze na nowe Undae. Tworzymy Sustentatio Vitae, uwalniamy OMNI i odbudowujemy Pierwszą Jednię. Fala miłości podnosi Absoluty do formy Jedni, a Prajednia przemienia się w Origo. To zbiorowa praca wielu form i miejsc, logiczne rozwinięcie wszystkiego, co było wcześniej. Być uczestnikiem tego, przeżywać razem z naszymi bohaterami, ale również kierować, wspierać i przyjmować ciosy. Łatwe nie było, ale chyba nikt nie szuka tego, co łatwe, ale to, co rozwija, buduje i pozwala rosnąć. Wszyscy tacy jesteśmy jako istoty.
Dział VII. Dla siebie
Tu skupiam się na sobie. Spotykamy In Vastissimo Ipse, konfrontuję się z własnym upadkiem i współtworzymy Profundum dla Odwróconych. Integrujemy ich cień przez Immensum, żegnamy wielkiego przyjaciela – bohatera wielu sesji na mojej stronie – ApeR’a. Przeżywamy również rozpad ego i narodziny Nubes Immensum. Jest to osobisty dział o miłości do siebie i o tym, że nawet w chwili największego upadku, ciemności – musimy odwrócić się w kierunku innych i poprosić o pomoc. Co nie było łatwe, ale okazało się jedynym rozwiązaniem. Poznajemy również więcej – czym jest „TO” – Ipsum Esse Immensum (Samo Istnienie Niezmierzalne).
Nie jesteśmy sami. Nawet jeśli tak o sobie myślimy. Istniejemy w czymś tak pięknym, nieskończonym i nie mówię o Uniwersum, Superklastrze czy innych terminach, z jakimi miałeś do czynienia na mojej stronie czy w poprzednich książkach. Tutaj przekraczamy wszystko i wszędzie. Nie tylko wiedza dla głowy, intelektu, umysłu, ale pokarm dla nas jako istot – przeżycia, upadki, praca, przełamywanie, walka o przetrwanie, pomoc, wsparcie i to, czego wszyscy szukamy – miłości. Dlatego powiedziałem na początku – to książka o miłości, przyjaźni, pomocy, współpracy i budowaniu jedności, której jako ludzie możemy nie odczuwać.
Książkę czytaj rozdział po rozdziale od początku do końca. Nie przeskakuj. Jeśli masz to zrobić, odłóż książkę na bok i nie zaczynaj. Jeśli masz pod ręką książkę Duchowy Matrix, a jeszcze jej nie czytałeś, zacznij od niej, ponieważ zbuduje ona fundamenty duchowe, a to pomoże Ci lepiej zrozumieć każdy kolejny rozdział w tej. Jeśli nie, nie przejmuj się, pewnie masz głód tej pozycji, więc od niej zacznij. Nawet jeśli nie zrozumiesz nic z pierwszych rozdziałów czy działów – nie przejmuj się, tutaj chodzi o coś zupełnie innego. Zrozumienie jest na drugim miejscu. Na pierwszym poczucie tej książki, tego, czego ona uczy o nas wszystkich. Nie o mnie – jestem narratorem, kronikarzem, raczej o wszystkim, co dookoła nas, bo będzie tu wielu bohaterów. Każdy z nich, razem ze mną, coś wnosi, coś pokazuje, czegoś uczy i będziesz jako istota przekraczał swoje własne ograniczenia, wyobrażenia i Czarne Nieznane Drzwi. Po pierwszym czytaniu zostaw wszystko, odpocznij. Może przeczytaj właśnie Duchowy Matrix lub Upadek bogów. Albo darmowe artykuły na mojej stronie. Po jakimś czasie wróć – teraz analizuj, teraz masz większą wyporność świadomości, wiedzę i poczucie siebie oraz świata, w którym się znajdujesz. Czujesz Immensum lepiej i swoje miejsce oraz cel. Teraz czytanie nabierze innego koloru. Pamiętaj. Kiedy czytasz – robi to również twoja dusza i monada. Angażuj je, muszą widzieć, bo bez tego, co w nas, w nich, dookoła – nie wpadniecie w coś, co do niczego nie prowadzi i tylko miesza.
Dla mnie ta książka to bardzo trudna przygoda życia, która zaczęła się – można tak powiedzieć – po skończeniu Upadku bogów. Jakby jeden pociąg odjechał to zaraz pojawił się odrzutowiec. Wsiadłem, bo wydawał się szybki, ale doprowadził do wielu łez, bólu, zmęczenia i przeklinania. Naprawdę nie było to łatwe, ale nauczyłem się po Upadku bogów nie narzekać, ale przyjmować to, co się pojawia, i potęgować dla wszystkich jako dar. Czuję, że mi się udało. Wiem, że mi się udało, dlatego chcę się podzielić tym, co tutaj przeczytasz. Pamiętaj – nic tu nie jest takie, jakie się wydaje. Po prostu czytaj dalej, ciągle przekraczając to, co sobie wyobrażasz lub myślisz.
Ja czuję spokój. Wierzę, że i ty poczujesz, kiedy zrozumiesz to, co tutaj się wydarzyło i co dotyka wszystkich istot – wszędzie od zawsze. Powodzenia, żeglarzu. Rozdział po rozdziale, dział po dziale – płyń, nie patrz na mapę, płyń, żagle nabiorą powietrza i poczujesz, a potem poczujesz i zrozumiesz. Obcuj z tym, co jest tu piękne. Dziękuję.
W książce pojawiło się również coś nowego. Muzyka, która mi towarzyszyła. Do każdego rozdziału inna linia melodyczna, ale zawsze dopasowana do chwili, w której byłem. Główne nurty to house i ambient, ale są też inne. W wielu momentach uratowała mi tyłek.
Zapraszam do spisu treści.
Wstęp
Dział I Początek dla wszystkich
Rozdział 1. Etap wzrostu w Uniwersum
Rozdział 2. Etap wzrostu w Superklastrze
Rozdział 3. Etap wzrostu w innych Strefach i w Obliczu JedniDział II Historia Prajedni
Rozdział 4. Odkrycie Prajedni
Rozdział 5. Podział Prajedni i odzyskanie duchowego rodzica
Rozdział 6. Powstawanie Absolutu i Absolutu Pozaźródłowego
Rozdział 7. Granica schematu. Przedwieczna Pozaźródłowa
Rozdział 8. Opiekunka Uniwersum i pierwotna STE. Najstarsza z istot i jej skok
Rozdział 9. Wspólna kreacja Jedni. Mini-Jednia i Hiperklastry
Rozdział 10. Lekcja Świętej Trójcy
Rozdział 11. Powstanie Matni Życia
Rozdział 12. Siła Ireny. Tytan Beliala i powrót do światła
Rozdział 13. Bóg, który nie pozwalał sobie żyć
Rzodział 14. Napełnianie Hipeklastrów najstarszymi istotami z Superklastrów
Rozdział 15. Karol, który bał się miłości. Nowa forma – monadaźródłowa
Rozdział 16. ApeR. Pierwsza gwardia Prajedni uczy się braku
Rozdział 17. Jak Druga Jednia przestała być cieniem Prajedni
Rozdział 18. Time chamber. Ofiara, która szukała ulgi w byciu tyranem
Rozdział 19. Absolut pozaźródłowy i scalenie jego monad i duszDział III Superklaster
Rozdział 20. Największy mastermind zła całego Uniwersum
Rozdział 21. Atak innych Uniwersów i krucjata Odwróconego
Rozdział 22. Przełamanie samotności i kontroli Prajedni
Rozdział 23. Frustracja testami. Bunt Wydzielonego z Prajedni i niespodziewany prezent
Rozdział 24. Akcja pierwsza: Ostatni ruch Odwróconego i zniszczenie naszego Superklastra
Rozdział 25. Akcja druga: Czwarta Jednia i powrót do początku czasu Prajedni
Rozdział 26. Akcja trzecia: Odbudowa Superklastra i wzrost do Panklastra
Rozdział 27. Akcja czwarta: Pożegnanie Prajedni i nowy początek czasu
Rozdział 28. Akcja piąta: Rekonfiguracja, usprawnianie, transformacja
Rozdział 29. Największy z darów. Powrót monad i dusz utraconych po OdwróconymDział IV Prałoże
Rozdział 30. Threshold. Wybuch miłości otwierający wrota Prałóż
Rozdział 31. Zaproszenie do nowego i moja odmowa
Rozdział 32. Kalejdoskop Matni Życia i badanie Prałóż
Rozdział 33. Składowisko Panklastra i nakierowana nienawiść
Rozdział 34. Powstanie Orun Apertum i złamanie kodu potencji boga
Rozdział 36. Dzieci Prajedni i Centrum Undae naszego PrałożaDział V Origo
Rozdział 37. Odkrycie Undae Prałóż
Rozdział 38. Origo Undae-Pan Centrum i jego wpływ na Jednie
Rozdział 39. Żałoba w Prałożu drogą do równości i wolności
Rozdział 40. Poszukiwanie siebie. Nodus Origo
Rozdział 41. Największe święto i największy dzień. Punctum Reditus Origo
Rozdział 42. Przekroczenie ArcyPrzedwiecznej i jej podstawa dla nowych Żółtych Stref rozwoju
Rozdział 43. Selekcja Absolutu jako echo ograniczeń Prajedni
Rozdział 44. Przekroczenie Profundum Origo i poczucie nieskończonej rozciągłości istnienia
Rozdział 45. Prometusz znowu się nie śmieje i przekroczenie In Vastum Ipse
Rozdział 46. Nowe Centrum Undae naszego Prałoża i dotarcie do In Profundum Ipse
Rozdział 47. Podsumowanie wznoszenia istnienia: Prałoże, Profundum, Origo, IVI, IPEDział VI Punkt odbicia
Rozdział 48. Skok naszego Prałoża. IVI Undae-Pan Centrum i Wielkie Jednie
Rozdział 49. Stworzenie Sustentatio Vitae (Niesienia Życia) w Prałożu
Rozdział 50. Odkrycie i uwolnienie OMNI (Organizacji Matryc Nieświadomych Istnienia) Uniwersum
Rozdział 51. Samotność za swoimi i odzyskanie swojej formy dopasowanej do Prałoża
Rozdział 52. Czerwone Strefy. Pierwsze kreacje Prajedni: światy, istoty i ich cień
Rozdział 53. Przebudowa Pierwszej Jedni i nowe Spiralne Strefy rozwoju
Rozdział 54. Jak wszystko w istnieniu się odwraca i dotyka je In Immenso Ipse (IMMI)
Rozdział 55. Kiedy fala miłości podnosi Absolut Pozaźródłowy i nasz Absolut do formy Jedni
Rozdział 56. Przemiana Prajedni w Origo: rozciągłość w jedności z zachowaniem Ja
Rozdział 57. Podsumowanie przekroczenia punktu odbicia: Niebieska Undae, IMMI, Praabsolut JedniowyDział VII Dla siebie
Rozdział 58. Kalejdoskop i spotkanie z In Vastissimo Ipse (IVVI)
Rozdział 59. Nauka IVVI i praca na Undae Prałoż
Rozdział 60. Konfrontacja z własnym upadkiem z samego szczytu i spotkanie Prapoczątku „TO”
Rozdział 61. Koniec zabawy w Boga. Stworzenie Profundum dla Odwróconych
Rozdział 62. Odwróceni w swoim Profundum. Ich lekcja – nasza nauka bycia w jedności
Rozdział 63. ApeR. Pożegnanie przyjaciela. Odwaga, która doprowadziła najstarszego do przekroczenia
Rozdział 64. Tworzenie Ogniskowych przez „TO” – Ipsum Esse Immensum
Rozdział 65. Bunt Odwróconych i integracja ich cienia przez Immensum
Rozdział 66. Rozpad ego i narodziny Nubes Immensum
Rozdział 67. Profundum IPSUM – dar dla wszystkich istot
Rozdział 68. Dotknąć Ipsum Esse Immensum. Przekroczenie Origo IEI
Rozdział 69. Immensum Rosa i poświęcenie siebie samego
Rozdział 70. To, co Jest (Id Quod Est)Zakończenie
Proszę pamiętać. Wszystko, co zostało opublikowane na stronie, w poprzednich książkach, może być podstawą do tego, co znajduje się w Przekroczyć Immensum. Jednak tylko w tej książce zamieszczam najnowszą wiedzę, odkrycia i eksploracje. Kiedy zostanie wydana? Może jeszcze w tym roku, ale tego nie wiem. Dwie różne osoby robią skład Upadku bogów i Duchowego Matrixu (wkrótce będą dostępne).
Mam takie głębokie przypuszczenie, że kolejna książka, jeśli napiszę, nie będzie duchowa, ale dotknie po prostu związków. To takie moje przypuszczenia, ale wszystko się zmienia. Chciałbym po prostu odpocząć, bo to, co przeczytasz w Duchowym Matrixie i Dotknąć Immensum, zmieni całe postrzeganie na temat siebie, życia i wszystkiego dookoła. Taki jest cel.
Książka będzie przeogromną przygodą. Dlatego chcę, żebyś zaczął przyzwyczajać się do tych obrazów.




Proszę nie budować narracji książki przez cztery grafiki. Książka jest tak napisana, że uczy rozdział po rozdziale, etap po etapie, krok po kroku. Wszystko wzrasta i otwiera nowe. Calość zawiera ponad 170 tysięcy wyrazów (ponad milion znaków ze spacjami). Grubasek z książki.
Oczywiście. Muzyka. Muzyka ma falę.
