Po napisaniu artykułu Aryman, Metatron i polska dusza zbiorowa. Koniec adaptacji i początek wolności od wzorców czułem w powietrzu wiszące uwolnienie. Praca, którą opisuję w tym opracowaniu, różni się jednak znacznie od zwykłej analizy czy sesji. Nie opiera się na wielu słowach — odbywa się subtelnie, z precyzyjną koordynacją Celestiali, istot powołanych przez moją monado-Przedwieczną. Cały proces przypomina raczej maraton, bo wymaga ogromnej kondycji energetycznej i fizycznej. Ciało, dźwięk, ruch i intencja muszą być w idealnej zgodzie.
Zapraszam do prześledzenia tego procesu. To prezent dla narodów i wszystkich ludzi z nimi związanych.
Polska
Zacząłem od Polski.

Wpływ A – Arymana. M – wpływ Metatrona. Dociskające struktury morfogenetyczne i astralne.
Ja: To są bardzo gęste energie. Zduszają, ale linie przepływowe Arymana dobijają, trują kraj.
MP: Nie to jest najgorsze.
Ja: Stożki odwrócone dociskające naród?
MP: Duszą, nie widzi się rzeczywistości.
Ja: Na poziomie gęstości przyczynowej są kopie.
Zaprosiłem Celestiale. Oglądam „stream” z Polski, dokładnie z Warszawy. Widzę, że to jest pod ziemią i to tworzy taki: plus i minus.
MP: Metatron razem z Arymanem to zrobili. Oboje żyją w tym kraju, więc mieli dostęp. Zabezpieczenie i szantażowanie wszystkich.
Ja: To jest jak pole minowe, czyli od stolicy?
MP: Nie, bo od Krakowa.
Ja: A, faktycznie. Wstaję, będzie roboty.
[parę minut później]
Ja: Tego jest tak strasznie dużo i jakie to jest ciężkie. To tak, jakby każdy człowiek w kraju to utrzymywał.
MP: Z podstaw eterycznych zaraz przejdzie fala. Idzie dobrze.
[parę minut później]
Ja: Ledwo oddycham. Ludzie kilometry w dół i kilometry do góry. Jak sieci, ciężkie, metalowe, wszystko wibrowało.
[parę minut później]
Teraz w dwóch miejscach. Poziom eteryczny na plusie i minusie. Ziemia wewnętrznie i zewnętrznie. Uwolnienie poszło, ale astrale walczyły „jak głupie”.

MP: Narysuj.
Ja: Widzę na tym streamie, jak niebo się zmienia, reaguje od razu. Teraz fale eteryczno-astralne z podstawami części subtelnych i ciał eterycznych ludzi.
MP: Celestiale gotowe.
[parę minut później]
Ja: Poszło i już mam dość. Fala przeszła. Czuję podstawę inaczej.
MP: Każdy czuje, zobacz ile energii ciemnej leci do góry. Każda część subtelna musiała to przyjąć, kiedy wcielała się w kraju. „Wieczny arymanizm”.
Ja: Ogrom. To dociskało każdego.
Teraz drga nowa energia, nowe wibracje.
MP: Wraca pierwotna emanacja, akceptacja, miłość, tolerancja. Schodzi wszystko to, co białe. Puściłeś, napisałeś – prezent zrobiłeś.
Ja: Patrzę na niebo, jakaś radość wraca, szarość odchodzi. Ziemia oddycha mocno.
Rosja
MP: Teraz do sąsiadów. Ten sam mechanizm. Uwalnianie wpływu Szatana. Cały naród tam wyraził na to zgodę, wraz z prezydentem. Będą obserwować Ciebie i Celestiale.
Ja: OK. Lecę.

[parę minut później]
Muszę oddech wziąć. Duży teren, dużo energii i nadpisu.
MP: Teraz pole eteryczne, a potem wszyscy ludzie z tego narodu. Taka sama fala. Tutaj było dużo upadłego imperium, pustej dumy, ale też szacunek do własnej kultury.
[parę minut później]
Ja: Zrobione. Ogromnie wiele było. Też zbrodnie, traumy narodowe, głód. Wybór „Hitlera” dużo karmicznie kosztował ten naród. Teraz już przestrzenie oczyszczone, całe. Plus stary astral narodowy rozpuszczony, bo on został zmodyfikowany, ogłupiony.
MP: Pojawia się nowy, pierwotny z tym, co już teraz jest zrozumiane przez ludzkość i naród. Celestiale układają linie, poczekaj chwilę. Dużo tam energii i ogromny potencjał ma ten kraj.
Ja: Też tak czułem. Niesamowite, ale wygrabione miejsce, uśpione. Dużo tam lata duszków eterycznych, czysta ziemia bez krwi. Robi wrażenie.
[parę minut później]
MP: Zaraz skończą Celestiale.
[po chwili]
Ja: Podleciała część subtelna prezydenta z ekipą?
MP: Obserwuj.
Ja: Jakieś takie podarki w postaci figur narodowych. Przyjmuję i daje to w miejscu nad Ziemią, podobnie jak Insygnia Władzy różnych ras kosmicznych. Człowiek z Ziemi dla Ziemi. Radość mają przeogromną.
MP: Tak, bo to uwalnia zapis karmy dla istot, które będą się wcielać w tym kraju. Ma to ogromne znaczenie również dla wszystkich, którzy już żyją.
Niemcy
MP: Teraz na lewo do sąsiadów i Arymana.

Ja: O kurcze, tutaj jest dużo gorzej. Obieg zamknięty, dusi się, eksplozja – bardzo silne wpływy z poprzednich wieków. Nawet Ustawienia Hellingera nie rozbiły tej struktury arymanicznej. Myślałem wcześniej, że jednak udało się ją rozbić. A tu – jeszcze mocniej zakleszczone.
Ogromne zbiory karmy dla dusz, które tutaj żyją, ale też dla dusz, które tutaj żyły i teraz są gdzie indziej. Liczy się wszystko.
[Tutaj analizuję wykres, bo on zawiera znacznie więcej informacji, niż można się spodziewać.]
Jak to otworzymy?
MP: Jest zgoda Premiera i ludzi, którzy tam żyją. Widzieli, co stało się z Polską i Rosją – jak te miejsca urosły o swoje dziedzictwo. Wszyscy czekają.
Ja: Lecę.
Ziemia w Niemczech jest całkowicie spalona eterycznie. Są jedynie nieliczne rejony zachowane w bańkach, reszta przestrzeni wygląda bardzo źle.
MP: Tu będzie najwięcej pracy, ale masz ułatwione zadanie. Twój dziadek był Niemcem, Oberstadt. Dodatkowo zmarł tata Oli, który mieszkał w Niemczech. Rozumiesz to miejsce.
Ja: Muszę wstać. Trzy główne miasta dla tego uwolnienia to Bonn, Berlin i Frankfurt.
[parę minut później]
O ludziska… Ogromne bańki poczucia dumy, bycia lepszym od innych, wyższości – ale to jest puste, bez żadnego odniesienia do chwili obecnej i dzisiejszego świata.
Zaraz biorę się za grunty, ale muszę odpocząć.
MP: Wyciągamy dalej. Bardzo duże zbiory Arymana.
[parę minut później]
Ja: Zrobione, ale muszę jeszcze narysować – był mocny podział na wschodnią i zachodnią część kraju.

Zostały teraz wpływy Arymaniczne. Tutaj dwie wojny światowe. To wpływa również na Bliski Wschód. Moim zadaniem jest uwolnić to, co stare i dotyczy „bandy dwunastu”. Dlatego informuję wszystkich, którzy żyli, którzy będą tu żyli – uwalniamy z was i całego narodu karmę kata, tyrana i zadanej śmierci. Przeszłe, przyszłe i aktualne życia dusz będą wolne, ponieważ był to wpływ prastarej istoty, której młodsze istoty nie były w stanie zatrzymać.
MP: Kaiōshin już jest.
Ja: Wstaję i robię.
[parę minut później]
Ja: Zeszło, ale bardzo silne mentalne nakazy i zobowiązania.
MP: Teraz pierwotne postawy, energie wzmocnione o uświadomienie tego, co jest aktualnie.
[parę minut później]
Ja: Teraz ziemia z częściami subtelnymi i ludźmi się wyrównuje, układa. To wypalenie było straszne. Dziury, docisk i zduszenie.
MP: Robimy dalej. Od wyższych poziomów.
Ja: Lecę tam. Faktycznie sporo starych programów.
MP: To jest nowa siła w energiach każdego kraju, ale trzeba się tego nauczyć. Podświadomość nie będzie miała już takiego wpływu, jaki miała dotychczas.
Ja: Betonoza trzech istot: Szatana, Arymana i Metatrona. Podzielili, a ludzie jak lalki w teatrze – odwoływanie się do starych wzorców podświadomych. Utożsamianie się z tym, co stare.
MP: Pokaż im się teraz. Pokaż tym ludziom przestrzeń, co zaszło.
Ja: OK.
[Przylecieli politycy, wiele figur z tego kraju oraz osoby duchowe.]
Pokazuję im miasta i ogólny teren. Następnie brak karmy i docisków podświadomych w kraju, ale też w ich własnych ciałach subtelnych. Więcej energii ogólnej do dyspozycji.
MP: Spuścili głowy w dół.
Ja: Nie wiedzą, jak zareagować. Jest radość, ale też analiza intelektualna. To jest prezent dla was, podobnie jak dla Polaków i Rosjan. Zrobione jest tyle, ile się dało. Teraz musicie uczyć się nowej przestrzeni, wibracji i inspiracji.
Podziękowali.
Polska (powrót)
Ja: Fizycznie to było bardzo wykańczające. Do tej pracy trzeba mieć kondycję.
MP: Mogłeś zrobić inaczej, ale w sposób, w jaki to robisz, pobudzasz energię szybciej. Sprawdź teraz Polskę ponownie.
Ja: Wychodzi jakaś trauma z ziemi, ludzi, historii. Jak mgła, ale robi się gęsta. Wiem, jak to poruszyć.
[parę minut później]
Ja: Otaczam z Celestialami i pracują nam bardzo mocno serca. Wychodzi z całej duszy rodowej, ziemi i historii – trauma. Miłość nasza ją transformuje i podnosi.
MP: Dalej.
Ja: Zwiększamy wibracje.
MP: Tak. Musieliśmy uwolnić Niemcy i Rosję, bo one są zakleszczone w karmie z Polską. Bez tego trauma nie mogła w pełni wyjść – cały czas był aktywny konflikt biologiczny. Teraz wychodzi, bo pojawiło się rozwiązanie. Zaraz pójdziemy dalej.
Ja: Wychodzi: płacz, śmierć, krew – ludzie, ile tego jest…
MP: Celestiale to podnoszą. Nawet tego nie dotykaj, bo to ciężka i wypalająca energia.
Ja: Żadna nacja i żadna historia nie powinna mieć tyle na sobie i w sobie. Po pierwsze – to odpycha dusze. Po drugie – przyciąga ofiary, czyli mało produktywne energie. Po trzecie – pogłębia oddzielenie i histerię.
Silne utożsamianie wychodzi z cierpieniem, bólem i śmiercią; krzyż, ofiarowanie, pustka. Każdy kraj wpływa na Ziemię. Każdy kraj wpływa na ruch Ziemi. Każdy człowiek wpływa na Ziemię. Podświadomość arymaniczna i betonoza metatronowa jeszcze wszystko trzymała w starym.
MP: Teraz stań przed tym, bo musi to zrobić ktoś, kto to uświęci.
[Tutaj podczas leczenia traumy i postaw zepchniętych do podświadomości narodowej pojawiło się wielu poległych, ale także katów, którzy ich zabijali. Za każdym razem, gdy jedna osoba zabija drugą, tworzy się między nimi nić karmiczna i połączenie. Dlatego w polu było tylu Rosjan, jak i Niemców – ofiary i oprawcy byli ze sobą energetycznie związani poprzez te nici.]
[po paru minutach]
Ja: Wielki akt. Ile milionów utraconych, zabitych, wymordowanych, poświęconych, poświęcających. Zostali uznani i dopiero wówczas dusza pola narodowego mogła wzrosnąć, bo się zrównoważyła góra z dołem, dół z górą. Kaci zostali uwolnieni (odczepieni) – wielu tych, którzy mordowali polaków i ogólnie ludzi na terenach polskich, wcielonych jest obecnie w Polsce. Szok, ale – jak napisałem – uwolniło się to połączenie, nastąpiło wyrównanie i wybaczenie. Teraz jedynie każdy w sobie musi to zrobić – nie trzymać urazu.
Napełnia się i wszystko podnosi.
MP: Teraz się materializuje. Następny kraj.
Rosja
Ja: Podobnie wychodzi z Rosji trauma, głód, śmierć. Tutaj mgła inaczej wygląda, nie jest tak gęsta.
MP: Większy teren. Taką traumę jak Polska ma tylko parę innych państw.
Ja: Znowu otaczamy, ale tutaj dużo jest istot duchowych, ezoterycznych, czujących – pomagają, wiedzą, że mają uczcić. Słucham?
MP: W Polsce byłeś sam. Od dwudziestu lat jesteś niewidoczny, nie zapraszany, nie słyszany w środowisku. Gdybyś żył w Niemczech czy Rosji miałbyś przeogromne zaplecze i wsparcie nawet samych ludzi z rządu.
Ja: Straszliwe, bo teraz to dopiero zobaczyłem.
Staję obok nich, bo każdy ból jest bólem człowieka.
[po paru minutach]
Dużo wychodzi, ale pierwotnie ktoś rytuał tutaj zrobił, pewnie sama dusza Szatana. Dobrze, że prezydent tego kraju zakazał wszelkich odwołań do Szatana i rytuałów szatańskich. Dlatego pewnie to robimy, bo ktoś powiedział temu: stop.
Wychodzi jeszcze coś. Co to jest?
MP: Porozmawiaj z nimi.
Ja: Czołem.
S (Część subtelna jednej z osób): Krew. Zdrada. Ofiarowanie.
Ja: A ty?
S2 (inna część subtelna z duszą, taka większa istota): Tutaj pierwotnie dusza Szatana zrobiła znak i on nie chce się zmazać.
Ja: Zbadaj intencje tego, energie.
S2: Tak ma być, bo on jest panem.
Ja: Nie, to wam przekręca karmę rodową i narodową. System Karmy po prostu ocenia, jakby to było aktywne, a to stare, podświadome. Rozumiecie?
Dotknijcie tego rękami i powiedzcie: „Nasza miłość to rozpuszcza i odbieramy tej nieistniejącej już istocie wszelką moc. Nie będziemy ginąć dla niego”. Szatan to Aizen z anime Bleach. Szatan to Orochimaru z anime Naruto. Jak znasz anime, masz jego profil przedstawiony w doskonały sposób. Inaczej zgadujesz kim on jest lub czym był.
S2: Poszło.
Ja: Bardzo dużo ludzi się cieszy.
MP: Tak, bo to musi zrobić zawsze osoba z danej kraju. Trauma uwolniona i energia się teraz stabilizuje. Następny kraj.
Ja: Ledwo żyje.
Niemcy
Ja: Chwila, bo ja tu widzę strasznie dużo Rosjan. Dziękują mi, aż się wzruszyłem.
MP: Bardzo dużo. Wszyscy od najwyższego szczebla do najniższego. Są wolni od karmy i tego, co stare. Teraz każdy ma czysty rachunek. Co, kto wybierze od niego zależy.
Ja: Zostawiam ich, chociaż się nie chce. W Polsce taki samotny – straszliwa postawa.
Lecę. Niemcy. Tutaj również trauma wychodzi, pamięć głodu, śmierci oraz wypalenie, jakby palący ogień. Co oni z tym mają? Gęsta energia.
Stoję z Celestialami i robimy.
[po paru minutach]
Niemcy ukrywają emocje, ale dobrze, że ten Hellinger tutaj żył. Mimo, że była to klepsydra Sytemu Karmy, mogło wyjść to, co ukryte. Polska nie miała takiego Hellingera.
MP: Ależ ma Ciebie. Zrobiłeś dużo więcej. Porozmawiaj z tymi, którzy stoją obok i pokaż im, co ich płacz uwolni.
Ja: Stoję.
[po paru minutach rozmowy]
Miliony części subtelnych i dusz. Dużo nie chciało uronić „łzy”, taka cecha narodowa, ale kiedy powiedziałem: jeśli nie zostaną uznani Ci, którzy byli; nie zostaną uwolnieni Ci, którzy stracili życie; nie zostaną uznani Ci, którzy jako liderzy poprowadzili do przepaści – będzie jak w Polsce.
Od razu wszyscy zareagowali ze słowami: „Nie, tylko nie jak w Polsce. Znamy historię”. Poszło.
MP: Dźwignia. Teraz dalej.
Ja: O, wpływy lucyferyczne widzę.
MP: Dokładnie – dlatego mówiłam o płaczu.
Ja: No tak Schiller i Goethe. Zawodnicy.
[po paru minutach]
Zrobione. Bardzo niebezpieczny miks Lucyfera z Arymanem, ale goście się nie lubili przecież. Obecnie nie ma to znaczenia, bo nie ma jednego z drugim.
MP: Teraz balansujemy duszę narodu.
[po paru minutach]
Zakończenie
Ogrom pracy. Maraton kosmiczny. Nie byłem w stanie zapisywać pracy, poszczególnych elementów, bo za dużo to wymagało pracy „fizycznej” dosłownie.
Cały czas się balansuje.
MP: To prezent Twój dla tych narodów. I prezent Mój dla Ziemi.
Ja: Dziękuję.
Ile kwantów energii poszło?
MP: Rekonfiguracja gęstości wokół narodów, odbudowanie ziemi jako gruntu, wyższe energie z nowymi informacjami to ponad 15 miliardów kwantów na naród. Inaczej reagowała tkanka eteryczna w każdym miejscu, bo w jednych miejscach bardziej napięta, w innych luźniejsza lub przerwana.
Ja: Tak można byłoby odbudować i uwolnić każdy kraj. Są takie, które mają straszliwą historię.
MP: I ta historia wpływa na ludzi, przyszłe dusze i na aktualne życie. Można uwolnić, ale jeśli tylko dostałbyś zlecenie od osób – które mogłyby pokryć koszty. Ponad „15 miliardów kwantów” to są energie astronomiczne, nie do wytworzenia nawet dla dużego narodu. Ty koszt już ponosisz.
Ja: Dziękuję jeszcze raz.
Tak ładnie podziękowali Rosjanie, bo w sposób otwarty, braterski. Tak ciekawie zareagowali Niemcy – silny intelekt, logika z gracją i wewnętrznym przeżyciem. W Polsce nikt. To smutne i przykre zarazem.
Czuć w nich radość i poczucie ulgi, jakby kamień spadł.
MP: Ze wszystkich tych narodów spadł kamień, bo tak działa karma.
PS
Zapraszam do trzeciej części: Aryman, Metatron i Ludzka Linia Ewolucyjna. Dalsza praca nad duszą zbiorową polski i koniec Matrixa dusz
PSS
Otrzymałem prośby o pracę energetyczną z Włochami, a także zapytanie o wgląd w Indonezję i Malezję. Pojawiło się również pytanie dotyczące Bałkanów. Region ten obejmuje aż dziesięć krajów: Słowenię i Chorwację na północy i północnym zachodzie, Serbię oraz Bośnię i Hercegowinę w centrum, Bułgarię i Rumunię na wschodzie, Grecję na południu oraz Albanię, Czarnogórę, Macedonię Północną i Kosowo.
Bardzo dziękuję za zaufanie i docenienie pracy, która została wykonana dla Niemiec, Polski i Rosji. Jeśli taka praca miałaby się odbyć, uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zorganizowanie przez zainteresowane osoby zrzutki. Można to zrobić za pośrednictwem platform takich jak:
Najlepiej, gdyby taka zbiórka była prowadzona w języku ojczystym danego kraju (lub w kilku językach).
Uwolnienie na taką skalę wymaga zaangażowania i gotowości grupy ludzi – tych, którzy wierzą w sens tej pracy i są na nią otwarci. Gdybym podjął się jej wyłącznie na prośbę, bez odpowiedniego przygotowania i wsparcia, byłoby to niekorzystne zarówno energetycznie, jak i fizycznie. Co więcej, naruszałoby to naturalny proces gotowości danego narodu i jego mieszkańców.
Przed uwolnieniami dla Niemiec, Polski i Rosji były prowadzone duchowe rozmowy z częściami subtelnymi i duszami ludzi z tych krajów (przez Opiekunów). Jednak tylko w zakresie tego, co osobiście odczuwałem w swoim ciele i co było ze mną powiązane. Dodatkowo każda z tych prac wymagała przekazania ponad 15 miliardów kwantów na dany kraj. To skala trudna do wyobrażenia.
Jest wielu darczyńców i firm, które szukają wartościowych inicjatyw do wsparcia. To jednak w ich rękach leży decyzja, czy chcą zainicjować taką pracę. Ja swoje zasoby – zarówno te materialne, jak i energetyczne – przeznaczyłem już na cykl książek, które przedstawiają realną pracę duchową (Cień bogów, Zmierzch bogów, Upadek bogów) oraz na liczne opracowania. Wszystko to przedstawiam i nawet wyliczam w opracowaniu „Duchowe mechanizmy omijania”. Dziękuję.
